Fundacja Kultury Bez Barier - Aktualności - Kilka słów w sprawie teatru

Szybkie linki

Kultura bez barier


Wyszukaj

Wyszukiwarka

Ustawienia

Czcionka:

Facebook

Sonda

Czy Twoim zdaniem kultura w Polsce jest dostępna?

Wybierz odpowiedź
63%
34%
2%

Jesteś tutaj:Strona główna / Aktualności / Kilka słów w sprawie teatru

Kilka słów w sprawie teatru

Widzowie z niepełnosprawnością sensoryczną o Teatrze „Poza Ciszą i Ciemnością”.
  • Chodzenie na spektakle teatralne opatrzone audiodeskrypcją jest dla mnie wielką radością.Audiodeskryptorzy starają się przekazać nam nie tylko niezbędne minimum z gry aktorskiej, ale również opowiadają o dekoracjach, strojach z epoki, gestach, śmiesznych sytuacjach... Audiodeskrypcja jest sposobem walki z wykluczeniem kulturowym, którego doświadczałem przez tyle lat - odkąd straciłem możliwość oglądania spektakli aż do momentu, kiedy zacząłem być beneficjentem projektu Poza Ciszą i Ciemnością. Przy dzisiejszych możliwościach technicznych osobom niewidomym stosunkowo łatwo jest uzyskać dostęp do informacji w Internecie, czy nawet drukowanych gazetach. Teatr - i szerzej kultura - pozostają jednak wciąż bastionem wykluczenia. Takie inicjatywy jak Poza Ciszą i Ciemnością zmieniają tę sytuację.

    Wojtek Figiel

    Doktorant na Wydziale Lingwistyki Stosowanej UW


  • Kiedy dziecko nie słyszy, jest wykluczone ze społeczeństwa, wyobcowane w szkole,  samotne... Moja córka nie słyszy...  Jej przyjacielem, kimś kto najbardziej ją rozumie, jest książka. Jest też teatr, dzięki któremu może przeżyć niesamowite chwile. Jeśli to jest teatr "Poza ciszą i ciemnością", z napisami, to już niewiele potrzeba do szczęścia. Byliśmy ostatnio z Anią w Teatrze Powszechnym. Przyglądałam się jej...widziałam jak żywo reaguje na to, co dzieje się na scenie. Widziałam uśmiech na jej twarzy, była taka radosna!  Dzięki temu, że są spektakle z napisami moja niesłysząca córka może uczestniczyć w kulturze bez żadnych ograniczeń. Kultura bez barier to nie tylko puste słowa, to kultura dla wszystkich! Proszę o więcej takich spektakli. Niesłyszący też chcieliby uczestniczyć w życiu kulturalnym!

    Myślę, że najlepszym podpisem byłoby: Mama Ani. W imieniu wszystkich matek niesłyszących dzieci.
  • Jako doktorantka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego i osoba niewidoma uważam Teatr "Poza Ciszą I Ciemnością" za bezcenną inicjatywę. Jest ona godna wszelkiego wsparcia, gdyż faktycznie jest przedsięwzięciem precedensowym na skalę całego kraju, a także w perspektywie historii polskich niewidomych i słabowidzących, a zapewne niesłyszących i głuchoniewidomych także.

    Nigdy wcześniej nie podejmowano tak konsekwentnych i profesjonalnych działań na tak dużą skalę. Toteż członkowie wymienionych grup byli nie tylko społecznie, lecz i w sferze dostępu do dóbr kultury wykluczeni.

    Ja także chcę czuć się obywatelką własnego kraju, w którym bez przeszkód mogę korzystać z dobrodziejstw przekładu sztuki wizualnej i teatralnej dostosowanego do moich potrzeb sensorycznych. Służy temu właśnie audiodeskrypcja dla osób niewidomych i słabowidzących, napisy dla osób niesłyszących i symultaniczne tłumaczenie wydarzeń przez obecnego na sali tłumacza języka migowego.

    Realizacja projektu Teatr "Poza Ciszą i Ciemnością" sprawia, że osoby podobne do mnie czują się zauważane i szanowane; czują się tak, jak wszyscy ci, którzy nie doświadcza ją problemu niepełnosprawności.

    Anna Wietecha
    Doktorantka na wydziale polonistyki UW
  • Odkąd istnieje możliwość oglądania przedstawień teatralnych z audiodeskrypcją  to wszystko wydaje się być łatwiejsze. Mam tu na myśli problemy wynikające z niepełnosprawności, która ogranicza znacząco swobodę korzystania z wydarzeń kulturalnych. Cieszę się, że doczekałam się takich technicznych udogodnień w poznawaniu świata mnie otaczającego. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej.

    Emilia Rzepecka
  • Przez wiele lat niewidomi nie chodzili do kina, a i do teatru rzadko. Ja kiedyś próbowałam, ale gubiłam się w akcji filmu lub spektaklu, szczególnie gdy było dużo scen wyłącznie wizualnych, albo zapętlały się różne wątki. Osoby widzące, które mi towarzyszyły próbowały szeptem udzielać wyjaśnień, ale strasznie to mnie krępowało i denerwowałam się, że przeszkadzamy innym.

    Sztuki teatralne są bez objaśnień lektora o wiele uboższe. Teraz kiedy zaczęłam korzystać z audiodeskrypcji teatr stał się dla mnie ciekawszy i bogatszy. Nagle uświadomiłam sobie, że przedtem głosy aktorów były jakby zawieszone w próżni. Nie miałam pojęcia o scenografii, nie wyobrażałam sobie jak wyglądają dekoracje, ani kostiumy. W momentach gdy akcja przenosiła się w czasie, gubiłam wątek i nie śledziłam już fabuły. Tak do końca nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego, co tracę, bo trudno żałować czegoś o czym się nie wie. Teraz jednak, po doświadczeniu oglądania spektakli z audiodeskrypcją, nie chciałabym z tego rezygnować i wracać do dawnej rzeczywistości. Ważny jest też dla mnie fakt, że uczestniczę w przedstawieniach na równi z bliskimi osobami widzącymi.

    Teresa Dederko
  • Możliwość uczestniczenia osób niewidomych, słabo widzących, niesłyszących i niedosłyszących w wydarzeniach kulturalnych jest mocno ograniczona. Bez tworzonych dla nas udogodnień nie ma co  marzyć o pełnym odbiorze sztuki teatralnej czy filmu.

    Dlatego też bardzo doceniamy projekt „Poza Ciszą I Ciemnością”, w ramach którego sztuki teatralne są dostosowywane do naszych potrzeb. Niewidomi czy niesłyszący mają dzięki temu możliwość aktywnego uczestnictwa w widowisku scenicznym, mogą samodzielnie i spokojnie śledzić przebieg akcji, podziwiać scenografię, rozkoszować się grą aktorską. Ogromnie zależy nam, aby Fundacja mogła nadal bez przeszkód rozwijać swą działalność ku pożytkowi  osób  z dysfunkcją wzroku i słuchu. Uczestnictwo w wydarzeniach „Poza Ciszą I Ciemnością” sprawia nam za każdym razem wiele radości. Dla wielu z nas, często zamkniętych w domach, to jedyna dostępna forma  skorzystania z oferty kulturalnej.

    Franciszek Ślusarczyk
  • Jestem osobą niewidomą od 17 lat. Gdy widziałam często chodziłam do teatru. Niestety, po utracie wzroku obecność na niektórych spektaklach działała na mnie przytłaczająco, więc zrezygnowałam z tej przyjemności. Dzięki Teatrowi „Poza Ciszą I Ciemnością, dzięki audiodeskrypcji świat nabrał barw i powróciła u mnie radość życia. Mam nadzieję, że to przedsięwzięcie będzie miało ciągłość w kolejnych latach, czyli będzie to stała działalność na rzecz osób niewidomych. My pragniemy widzieć Waszym słowem.

    Anna Łabudzka
  • Jestem osobą niewidomą i z wielką chęcią korzystam z różnych form życia kulturalnego opatrzonego audiodeskrypcją. To szalenie ważne i cenne przedsięwzięcie. Sztuka teatralna z audiodeskrypcją pozwala osobom takim jak ja w pełni korzystać z tego, co dzieje się na scenie. Brak audiodeskrypcji powoduje często dezorientację i człowiek oglądając spektakl czuje się trochę tak, jak na przysłowiowym "tureckim kazaniu". Bardzo dziękuję i proszę w miarę możliwości o dalsze takie działania.

    Ewa Chrabelska

 

  • Uważam, że spektakle z audiodeskrypcją są bardzo potrzebne, a dodatkowy komentarz opisujący to, co dzieje się na scenie jest konieczny do odbioru sztuk teatralnych przez niewidomych. Wypowiadam się w imieniu nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej Szkoły Podstawowej dla Niewidomych w Laskach. Dzieci z naszej szkoły lubią chodzić to teatru. Ostatnio byliśmy na przedstawieniu z audiodeskrypcją. Dzięki temu dzieci dokładnie wiedziały, co dzieje się na scenie. Jest to ważne, ponieważ czasem gest wykonany przez aktora ma duże znaczenie i jeżeli niewidomy widz pozna ten gest, odbiór sztuki jest pełniejszy.

    Beata Sawicka
  • Jestem osobą całkowicie niewidomą. Mam wykształcenie wyższe techniczne, ale bardzo lubię literaturę piękną i teatr. Niestety, nie wszystko, to co działo się na scenie, mogłem  odbierać. Obserwowałem pozornie paradoksalne zjawisko – im wybitniejsi aktorzy i im więcej treści przekazywali za Pomocą gestu i mimiki, tym mniej do mnie docierało. Często było tak, że widownia żywo reagowała śmiechem czy spontanicznymi oklaskami, a ja nie wiedziałem nic, bo ze sceny nie padało ani jedno słowo. Drugim, poważnym utrudnieniem w odbiorze sztuki, były trudności  z rozpoznawaniem, która osoba wygłasza daną kwestię , szczególnie wtedy gdy występowali nieznani mi wcześniej aktorzy. Trudności te potęgowały zbyt ciche głosy aktorów.

    Audiodeskrypcja pokonała te trudności. Jestem wdzięczny twórcom tej metody udostępniania niewidomym sztuk teatralnych. Dzięki ich twórczej pracy czuję się w teatrze normalnym widzem. Nie czuję się zagubiony w czysto wizualnych scenach.

    Obecnie bardzo chętnie chodzę na spektakle opatrzone audiodeskrypcją cieszę się, że w tym roku były one przygotowane w różnych teatrach Warszawy.

    Ryszard Kowalik
  • Jako osoba niewidoma chce uczestniczyć w kulturze. Chcę i to bardzo, bardzo chodzić do takiego teatru, na takie spektakle, które mogę odebrać, zrozumieć i  przeżywać. Daje mi to audiodeskrypcja.

    Zawsze chodziłam do teatru, nawet już niewidząc, ale dopiero dzięki audiodeskrypcji mogę spektakle zdecydowanie lepiej  odbierać. A mam porównanie, ponieważ wiele sztuk oglądałam bez dodatkowego opisu. Dzięki audiodeskrypcji nie czuję wreszcie, że znajduję  się  na marginesie. Mogę prawie na równi dyskutować o spektaklach z moimi widzącymi znajomymi. Nie czuje się taka wykluczona czy mocno ograniczona w dostępie do teatru.

    Teraz, kiedy tego zaznałam i posmakowałam, nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej, tak jak dawniej.

    Hanna Wysocka

Galeria zdjęć

  • Ilustracja wypowiedzi w sprawie teatru

    Ilustracja wypowiedzi w sprawie teatru "Poza Ciszą i Ciemnością"

Powrót do: Aktualności